Próchnica butelkowa okiem rodzica – nasza historia cz. I

Pomimo szerokiej promocji zdrowia, świadomość wystąpienia próchnicy wczesnej u dziecka jest wciąż niewielka. Szczególnie wśród pierworódek. Sama w czasie ciąży nie miałam pojęcia, jak wiele rzeczy może mieć wpływ na zdrowie zębów moje dziecka. Postanowiłam podzielić się naszą historią, by niejako przestrzec innych rodziców i nastawić na większą czujność w tej kwestii.

Ten artykuł nie jest fachowym tekstem! To jedynie zapis naszych doświadczeń i zbiór informacji, które mogą pomóc innym rodzicom w zetknięciu z problem próchnicy u dziecka. Zawiera opis  przyczyn próchnicy u najmłodszych dzieci,  możliwe opcje leczenia oraz sposoby zapobiegania – okiem rodzica.

Przyczyny Próchnicy butelkowej

Rzadko mówi się o tym, że przyczyn próchnicy butelkowej można szukać już w okresie prenatalnym. Jak się okazuje przebieg ciąży nie jest bez znaczenia. Dieta przyszłej mamy, przebyte w czasie ciąży infekcje oraz przyjmowane leki, mogą przyczynić się do powstania próchnicy. Zwykle do podstawowych przyczyn zalicza się dietę bogatą w cukry oraz niewłaściwą higienę. Szczególnie ryzykowne są przedłużone nocne karmienia i pozwalanie dziecku na zasypianie z butelką w ustach. Dodatkowo podawanie dziecku słodzonych napojów w kubkach niekapkach (tych zakończonych miękkim smoczkiem) stwarza dogodne warunki do rozwoju bakterii odpowiedzialnych za próchnicę. W praktyce bywa jednak różnie. Niekiedy dzieci, które codziennie jedzą słodycze i piją kolorowe napoje nie mają większych problemów z próchnicą. W naszym przypadku pomimo, zachowanie względnie zdrowej  i bez cukrowej diety próchnica pojawiła się bardzo szybko. Syn nigdy nie jadł z butelki i nie chciał też smoczka. W nocy jednak często budził się na karmienie piersią.

Próchnica a karmienie piersią

Jak sama nazwa wskazuje próchnica wczesna, najczęściej  związana jest z karmieniem butelką. Kiedy dziecko zasypia trzymając smoczek butelki w ustach, cukry znajdujące się w mleku swobodnie przenikają do jego buzi. A pod czas snu, występuje zmniejszone wydzielanie śliny, która w normalnych warunkach ma za zadanie neutralizować środowisko jamy ustnej. Tym samym powstają dogodne warunki do rozwoju bakterii. A Jak jest w przypadkach karmienia piersią? Przecież to w pełni naturalny sposób karmienia, a skład mleka matki jest inny niż mleka modyfikowanego. Pierwszych trzech dentystów kazało mi natychmiast odstawić dziecko od piersi sugerując, że to nocne karmienia spowodowały zniszczenie ząbków. Przyznaję, że nie mogłam tak po prostu zaakceptować wizji nagłego i całkowitego odstawienia od piersi. W tym czasie czułam, że zarówno syn,  jak i ja nie jesteśmy jeszcze na to gotowi. Zaczęłam szukać specjalistów stomatologii dziecięcej i potwierdzonej naukowo wiedzy, o tym czy karmienie piersią może spowodować próchnicę.  Spotkałam na swojej drodze mamy dentystki, które same długo karmiły swoje dzieci, także w nocy.  Utwierdziły mnie w przekonaniu, że długoterminowe karmienie piersią daje wiele korzyści nie tylko emocjonalnych, ale i zdrowotnych. Dowiedziałam się, że karmiąc piersią matka przekazuje dziecku naturalne substancje wzmacniające zęby. Niemniej jednak próchnica butelkowa dotyka również dzieci karmione piersią. I prawdopodobnie pojawiłaby się bez względu na to, czy dziecko byłoby karmione w nocy piersią, czy też nie. Żadne badania naukowe nie potwierdzają, że karmienie piersią może powodować próchnicę. Całość zdobytej w tym temacie wiedzy puentuje cytat z „Księgi Rodzicielstwa Bliskości” W.,M. Sears:

Zakończenie karmienia piersią czy nawet przerwanie nocnych karmień z powodu wyrzynania się zębów, co mógłby doradzić przypadkowy dentysta to wylewanie dziecka z kąpielą. Biorąc pod uwagę wszystkie medyczne i dentystyczne korzyści zdrowotne oraz zyski emocjonalne i rozwojowe, wynikające z długiego karmienia piersią, roztropniejsze byłoby częste badania dentystyczne i szczotkowanie zębów po karmieniu.

My postanowiliśmy odstawić karmienia nocne. Tym razem była to jednak świadoma decyzja, oparta na merytorycznej dyskusji ze specjalistą, który spojrzał indywidualnie na naszą sytuacje. Ocenił, że ze względu na osłabienie szkliwa i wystąpienie znacznych zmian próchniczych, lepiej by środowisko jamy ustnej w nocy, pozostało zupełnie neutralne. Tak też  po wieczornym umyciu zębów syn zacząć dostawać tylko wodę. Oczywiście nie obyło się bez łez. W końcu jednak wypracowaliśmy nowy  scenariusz usypiania. Zaskakująco szybko, bo po czterech rwanych płaczem nocach, syn przestał domagać się piersi.  Za dnia, karmię go nadal.

Higiena 

Rzecz jasna, podstawowym sposobem zapobiegania próchnicy jest zachowanie zasad higieny jamy ustnej. Nasz synek zaczął późno ząbkować, a mycie rozpoczęliśmy dopiero po pojawieniu się pierwszego mleczaka. Do tego używaliśmy ekologicznej pasty dla dzieci bez fluoru. Dziś wiem, że dbałość o higienę jamy ustnej u dziecka, najlepiej rozpocząć już od pierwszych miesięcy życia. Na początku przemywać dziąsła sterylnym gazikiem, zamoczonym w przegotowanej wodzie. Kiedy pojawią się ząbki należy rozpocząć szczotkowanie z użyciem minimalnej ilości pasty. Pytanie, czy z fluorem czy bez? Wokół tego zagadnienia narosło sporo kontrowersji. Z jednej strony alarmuje się, że to toksyczna substancja, która niszczy mózg. Z  drugiej zaś, dentyści  wciąż przekonują nas, że fluor jest potrzebny zębom. Ma wzmacniać szkliwo i chronić przed próchnicą. Ponoć kluczowa jest tutaj ilość i jeśli dzienna dawka mieści się w określonych normach, nie ma mowy o szkodliwości. Wybór rodzaju pasty,  ostatecznie pozostaje decyzją rodziców.

W naszym przypadku pojawienie się próchnicy mogło być sumą kilku przyczyn. Nocne karmienie piersią na pewno nie było tutaj głównym katalizatorem. Za to ogromny wpływ na zdrowie zębów mojego syna miał przebieg ciąży i przyjmowane przede mnie leki. Do tego doszło początkowe zaniedbanie higieny. Moja nieświadomość i niewiedza doprowadziły do wielu błędów. W efekcie dziś zmagamy się z próchnicą na górnych jedynkach.  Nie jest to łatwa walka, bo u najmłodszych dzieci nie sposób włączyć tradycyjne leczenie stomatologiczne. O tym jednak w kolejnym wpisie.

Polub Gaja Blog na Facebooku

Obserwuj Gaja Blog na Instagramie