Jak uśpić niemowle?

Poradników i metod usypiania dziecka jest mnóstwo. Niestety, rzadko sprawdzają się w rodzicielskiej praktyce. Niektóre są iście magiczne, jak sposób z wachlowaniem chusteczką*. Inne wręcz okrutne, które sprowadzają się po prostu do tresury dzieci. Tutaj przeczytasz o tym jak z czułością i wyrozumiałością utulić dziecko do snu
.

Sen niemowlaka

Zanim przejdziemy do samego aktu usypiania, musimy przypomnieć sobie, jak przebiega sen niemowlaka Przez kilka pierwszych miesięcy życia, dziecko zasypiając najpierw zapada w sen lekki. Następnie stopniowo przechodzi przez fazę snu lekkiego do fazy snu głębokiego. Określone cykle snu trwają też krócej niż u człowieka dorosłego, a w ciągu nocy przeważa sen lekki. Dlatego też niemowlęta często budzą się w nocy i trudno im z powrotem zasnąć. Dla rodziców bywa to uciążliwe, jednak w rzeczywistości to przejaw doskonałości natury. Niemowlęta przecież potrzebują nocnych karmień, więc te pobudki są jak najbardziej uzasadnione. Dodatkowo, w stanie snu lekkiego umysł pozostaje aktywny. Powtarza, ćwiczy poznane obrazy i pojęcia, a tym samym uczy się. Wraz z rozwojem dziecko nabiera dojrzałości snu. Pobudki są rzadsze, a godziny nieprzerwanego snu się wydłużają.

Stwórz odpowiednią atmosferę do snu

Parafrazując Janusza Korczaka, nie można dziecka zmusić do snu. Ale za to można stworzyć atmosferę sprzyjającą zaśnięciu. Składa się na to, po pierwsze wyciszenie, oraz wieczorne zwyczaje. Po drugie zaś, budowanie odpowiedniego nastroju światłem, dźwiękiem i dotykiem. W godzinach wieczornych najlepiej zakończyć huczne, żywiołowe zabawy, wyłączyć głośne zabawki i bajki. Każda rodzina tworzy sobie z czasem, swój wieczorny rytuał. To najczęściej ciepła kąpiel, potem delikatny masaż i karmienie. W dalszym ciągu może to być opowiadanie bajki czy śpiewanie kołysanki. Do tego warto ustawić odpowiednie oświetlenie. Doskonale sprawdza się, nierażące ciepłe światło lampki nocnej. Można włączyć uspokajającą muzykę, szum fal czy inne statyczne dźwięki (Biały szum naprawdę działa ! przynajmniej przez kilka pierwszych miesięcy). I co najważniejsze utulić maluszka do snu. Kontakt cielesny jest nieoceniony. Niemowlę w takiej atmosferze najpewniej zaśnie przytulone do piersi. Przy bardziej opornych lub starszych dzieciach, które mogą mieć problem z wyciszeniem, sprawdzi się chustonoszenie. Włóż dziecko do chusty i spaceruj po pokoju. Kołysane rytmem twoich kroków, prędzej czy później zaśnie.*

Odpowiedni moment

Wiedza na temat snu dziecka jest niezwykle pomocna przy samym akcie usypiania. Wybierając określoną metodę musimy pamiętać o fazie snu lekkiego. Kiedy maluszek już zamknie oczy i wygląda na to, że zasnął należy przez chwilę go obserwować. Dopiero uspokojenie oddechu i zwiotczenie mięśni sygnalizuje sen głęboki. Zwykle osiągnięcie tego stanu trwa około 20minut. W momencie gdy usłyszysz, że oddech dziecka stał się równomierny i nieco płytszy, a unosząc delikatnie jego rączkę poczujesz jak swobodnie opada, możesz mieć pewność, że śpi. To jest właśnie ten odpowiedni moment, w którym powinno udać się odłożyć dziecko do łóżeczka.

Jeśli niemowlę uda się położyć, prawdopodobnie prześpi jakiś czas samodzielnie. Przebudzi się, kiedy znów wkroczy w fazę snu lekkiego lub zajdzie potrzeba karmienia. Wówczas trzeba działać na tyle delikatnie, by maluszka za nadto nie rozbudzić. Trzeba mu po prostu pomóc na powrót głęboko zasnąć. Może zadziałać po prostu dotyk. Połóż otwartą dłoń na ciele dziecka i trzymaj aż poczujesz, że znów zasnęło. Dobrze jest też zostawić w łóżeczku zapach mamy, wystarczy w pobliżu położyć biustonosz lub wkładkę laktacyjną. Woń pokarmu będzie działać kojąco i dawać maluszkowi poczucie bezpieczeństwa. Jeśli dziecko trzeba nakarmić, nie zapalaj ostrego światła i delikatnie przystaw go do piersi(lub podaj butelkę). Po czym pamiętaj by wyczuć ten odpowiedni moment i odłóż dziecko do łóżeczka*.

Współspanie

W praktyce, noc wielu mam to ciągłe wstawianie i półprzytomne kursy miedzy łóżeczkiem a małżeńskim łóżkiem. Bez wątpienia bywa to wyczerpujące, szczególnie w przypadku, gdy maluszek budzi się naprawdę często. Rozwiązaniem dla wszystkich niewyspanych mam, może być spanie w jednym łóżku z dzieckiem. Oczywiście temat współspania wywołuje kontrowersje, nierzadko jednak jest najlepszą z możliwych opcji. Jest to o wiele wygodniejsze i łatwiejsze zarówno dla mamy jak i dziecka. Bliskość ułatwia nocne karmienia i ponowne zaśnięcie. Poczucie bezpieczeństwa podnosi jakość snu obu stron. Tym samym, mama i dziecko śpią lepiej, a pobudki są mniej uciążliwe. Obawy przed przygnieceniem, to raczej kwestia indywidualna. Zwykle jednak rozwiewa je matczyna intuicja, która przecież nigdy nie śpi. Większość młodych mam, ma na tyle wyczuloną kontrole ruchów pod czas spania, że nie ma mowy o skrzywdzeniu dziecka.

Trzeba jawnie przyznać, że są chwile, gdy każdy z wymienionych sposobów zawodzi. Wszyscy rodzice przeżywają nieprzespane noce…Wszak kolki, katar, kaszel, ząbkowanie… Powodów jest wiele, ale naszym rodzicielskim zadaniem jest ulżyć i pomóc dziecku zasnąć, w każdych okolicznościach. Kierując się miłością i zrozumieniem, stosując czułość i bliskość, w końcu zawsze się uda. Pocieszającym, choć jednocześnie smutnym jest fakt, że to wszystko minie. Dzieci są przecież tak małe, przez tak krótki czas… Pewne jest, że o zmęczeniu zapomnimy, a ze wzruszeniem i tęsknotą będziemy wspominać ten piękny okres życia.

* Usypianie chusteczką

*Odkąd syn zaczął być bardziej aktywny, poruszać się, raczkować, są wieczory, pod czas których, mamy problem z wyciszeniem. Nie kładę go wtedy na siłę, pozwalam się troszkę wyszaleć. Po czym zwykle sam daje mi znak, że chce na rączki. Wtedy wkładamy go do chusty, chodzimy po mieszkaniu, robimy „papa” wszystkim zabawkom, mówimy dobranoc i przechodzimy do sypialni. Tam, przy przygaszonym świetle, bujam się i nucę mu jakąś kołysankę. Z czasem on kładzie główkę na moim sercu, śpiewa sobie i mruczy po swojemu, a po kilkunastu minutach zasypia.

*Moje dziecko tym sposobem odkładałam do łóżeczka do czasu, gdy skończył 5 miesięcy. Potem, każda próba odłożenia go do łóżeczka kończyła się płaczem i wybudzeniem. W końcu miałam dosyć tych nocnych kursów i ciągłego bujania. Gdy obudził się, brałem go po prostu do łóżka i zasypialiśmy razem przy karmieniu. Z czasem i to pierwsze odłożenie przestało być skuteczne, synek budził się po kilku chwilach. Koniec końców, łóżeczko stało się u nas elementem dekoracyjnym… Wszystko to zbiegło się z naszą przeprowadzką, więc może o to jest powód?

Daj proszę znać w komentarzu, co myślisz. Jakie metody usypiania, sprawdzają się u Ciebie?

  • Zrozpaczona

    Moje dziecko ma pięć miesięcy. Od dwóch karmione jest tylko butelka. I w cigu tych pięciu miesięcy nie przespalo jeszcze nawet dwóch godzin ciągiem bez brania na ręce, bujanie itp… Zasypia na 15~20 min i znowu lulanie przez 20 min i znowu tylko 20 min drzemki i tak od 5 miesięcy. Dodam ze w dzień śpi 3 razy po ok pół godz… Codziennie i tej samej porze zaczynamy kapiel,masaze,przytulanie karmienie i zero efektu…niestety w ciągu dnia nie mogę sobie pozwolić na drzemki w porze drzemek dziecka Bo mam jeszcze starsze dziecko które wtedy nie śpi.. Były zmiany na wszystkie możliwe mleka,zresztą nawet przy piersi spać nie chciala,był neurolog i syrop wyciszajacy i wszystko na nic…Nie wiem Już jak się nazywam…Wiem ze to kiedyś minie tylko kiedy? Nie śpię 5 miesięcy,ile jeszcze wytrzymam?

    • Gaja

      Po tym, co napisałaś mam ochotę cię przytulić…Twoje dziecko jest najwyraźniej bardzo wymagające i ma dużą potrzebę bliskości. Skoro zasypia przy bujaniu, może spróbuj z jakąś kołyską, chusta też powinna pomóc. Nie wiem czy próbujecie razem się kłaść, ale może położenie go sobie na piersi i delikatne kołysanie pomoże ci jakośprzetrwać noce. Skoro w domu jest starsze rodzeństwo, pewnie dużo się dzieje, może mały ma nadmiar wrażeń. Jeśli masz możliwość, zasięgni rady psychologa dziecięcego. Powodzenia i cierpliwości

    • Hela

      masaz na wieczór nie pomaga w zasnięciu -to mit. Tak jak to ,że dzieci na butelce się nie budzą 🙁 Współczuję , mialam też taki trudny przypadek, jak juz sie obudzila to byl placz, noszenie an rękach,bo. sama sie nie potrafila uspokoic. Mlodsza po prostu dostaje cyca i spi dalej jak by nigdy nic. U obu współspanie, bo inaczej bym sie wykończyla!

      • Gaja

        Nie twierdzę, że masaż działa jakoś usypiająco. Tym bardziej, że im niemowlę robi się starsze, jest bardziej ruchliwe to o masażu nie ma mowy. To raczej szybkie nasmarowanie olejkiem (ja używam kokosowego). Chodziło mi bardziej o ten element powtarzalności, rutyny.

  • Kaja

    U nas też od jakiegoś czasu łóżeczko jest dekoracją. Już nawet nie jestem w stanie sobie przypomnieć kiedy ostatni raz córka w nim spała 😉 a żadnych zmian w naszym życiu, typu przeprowadzka nie było.
    Ale ciągle sobie powtarzam, że nastolatka z rodzicami spać nie będzie chciała 😛

    • Gaja

      Też mam nadzieję, że synek wyrośnie ze wspólnego spania. Myślę, że nie stanie się to z dnia na dzień, ale jakoś powoli, stopniowo, przeniesie się do siebie. Na ten moment tak jest dobrze, a gdy przerobimy ten temat, na pewno o tym napiszę. Pozdrowienia

    • Hela

      U nas łóżeczko jest zbędnym meblem ,który zaraz wyniosę na strych, ale ja nie ubolewam nad tym, nie wstydzę się tego , wręcz przeciwnie -polecam mocno współspanie. Pomaga przy karmieniu piersią i rozkręceniu laktacji, daje dziecku bliskosć i poczucie bezpieczeństwa, mamie pozwala się w miarę wsypać zamiast gimnastykować sie nad łóżeczkiem i po sto razy odkłądać dziecko. Warto jedynie poczytać o zasadach bezpiecznego współspania np. na wymagajace.pl (blog psycholożki,promotorki kp) . Czy wiecie ,że w niektórych krajach (np Niemcy) mamy po wyjsciu ze szpitala dostają instrukcje jak bezpiecznie spac z noworodkiem? Fajnie nie? U nas tylko sie straszy.

      • Gaja

        U nas też zdecydowanie powinni o tym mówić, tym bardziej, że na początku każdy się obawia. Z czasem jednak wiemy więcej i nabieramy odwagi w obchodzeniu się z własnym dzieckiem. No a co do bezpieczeństwa myślę, że zdrowy rozsądek i myślenie to podstawa. Na pewno trzeba wybrać bezpieczną pozycję, by dziecku nie groził upadek. Nie wolno też spać z dzieckiem, gdy któryś z rodziców pił alkohol. Dobrą opcją jest też dostawka do łóżka. Przy kolejnym dziecku na pewno kupię.